|
Ban |
| Autor |
Wiadomość |
3dmund
Site Admin Modrzew

Pomógł: 3 razy Posty: 720 Skąd: Centrum galaktyki
|
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 23:31 Ban
|
|
|
Jaki chwytliwy temat? Inaczej nikt nie zajrzy.
Ale do rzeczy.
Jak internet zmienił Wasze życie?
Niektórzy to pewnie nie pamietaja czasów bez sieci, o komórkach nie wspomnę
Potraficie zakończyc zdanie inaczej jak emotką?
Przekrzywiacie głowę przy uśmiechaniu się?
Klikacie nieistniejacymi myszkami?
Jak z kims rozmawiacie piszecie na wyobrażonej klawiaturze?
Wolicie kogos na kolanach czy ciepłego laptopa?
Jesteście normalni?
Proszę o wypowiedzi pełnym zdaniem. |
_________________ Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie. |
|
|
|
 |
fjonka
FauxPas

Pomogła: 7 razy Posty: 651 Skąd: Koniec Świata
|
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 23:37
|
|
|
Przekrzywiam głowę od zawsze, bo mi się skrzywiła przy urodzeniu. Nawet leżenie na przeciwnym boku nie pomogło.
Czasy bez sieci pamiętam bardzo dobrze, co drugi dzień odwiedzałam wtedy bibliotekę.
Potrafię zakończyć zdanie kropką. |
_________________ Uwielbiam rozmawiać o niczym.
To jedyne, o czym wiem wszystko. |
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 23:45
|
|
|
Mniej czytam, nie oglądam telewizji, kończenie bez emotów w tekście nieliterackim bywa kłopotliwe, szczególnie w komunikacji zsynchronizowanej. Jak chcę sprawdzić odjazd autobusu to nie pędzę z wyprzedzeniem na dworzec, tylko szukam w necie, poznałam paru psycholi i frends forewa, utrzymuję więcej kontaktów z ludźmi mało dla mnie istotnymi bo są pod ręką [mają mnie na dwa kliknięcia i o dupie maryny okazjonalne small talki], nieograniczoność muzyki i filmów i tekstów niemalże orgiastycznie wpływa na poszerzanie, coś jak trzecia ręka i mózg na baterie. it's a love-hate relationship. |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
siedem_zyczen
Posty: 16
|
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 23:54
|
|
|
Pamiętam jakby to było wczoraj...23 marca 2001 :]
Przywieziono wieczorem kompa i podłączono do sieci...ehhh
Pierwsze podłączenie z modemem, założenie pierwszej poczty, pierwsza rozmowa na chacie...a to było ponad 6 lat temu.
Przeżywałam różne fazy związane z netem. Pewnie jak u każdego była na początku wielka fascynacja i zachłyśnięcie się tym wszystkim :]
Różnie to bywało, nieprzespane noce, myślenie co tam w sieci, czy jest nowy mail...tak byłam uzależniona ...jednak i z tego sie wyrasta...przynajmniej w moim przypadku. Juz przeżyłam niejeden brak do sieci - raz 4 miesiące, innym razem 6, był tez krotki - 1 miesiąc. I nie ciągło mnie by iść do kafejki, czy nawet za frico na uczelni
Chociaż czasem tez zdarza mi sie przesadzić ...zaczytuję się namiętnie w artykułach, oglądam fotki. Chyba jestem jeszcze normalna?
[ Dodano: Czw Cze 14, 2007 20:55 ]
Aaaaaaaaa....czasem przesadzam na żywo z hehe ...a kark mnie boli od czegoś innego :] |
_________________ Pomidor :] |
|
|
|
 |
mia
Gallus domesticus

Pomogła: 1 raz Posty: 221 Skąd: podPoznań
|
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 00:13
|
|
|
wstaje, włączam kompa, ide po szczoteczke do zebow, sprawdzam poczte, ide wypluć, sprawdzam drugą poczte, ide umyć wlosy, z ręcznikiem na glowie zaczynam przeglądać fora, po 4 - 5 ide po herbate, kolejne 5, kanapka, włączam muzykę żeby zachować jakiś kontakt i ide zrobić sobie makijaz, wracam, koncze fora, ubieram się, kontrolnie bash, picasa, kilka blogów, wychodze do szkoły
po powrocie to samo tylko trochę odwrotniej
bylam w lesie na odwyku 2 tygodnie ale jakiś podły sabotażysta wziął ze sobą laptopa
bez komórki jak bez ręki
bez kompa jak bez serca
no się nie da po prostu |
_________________ "Bądź ostrożny,
kiedy pochłonięty swoimi sprawami,
stoisz nad brzegiem rzeki.
Możesz zostać wbryknięty do wody."
 |
|
|
|
 |
Suyia

Pomogła: 4 razy Posty: 718 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 22:36
|
|
|
| A ja ostatnio nie miałam komputera przez miesiąć i mi się to podobało... |
|
|
|
 |
Mazazel

Posty: 46 Skąd: Little Joint Street
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 10:32
|
|
|
A ostatnio ban zmienił moja życie: admin serwatka zapewnił nam już jakies 2 tygodnie zabawy, rozpiepirzając własne forum i pozbywając sie co lepszych uzytkowników:D a wszystko zaczęło sie od tego, że ktoś go zapytal o fototapete:D
[...]
zresztą zen też ma bana od serwatki:D
w związku z tym, uważajcie na fototapety:) Pinku jestem prawie pewna że na żadnej Twojej fotce nie ma takowej:D |
_________________
[/url] |
| Ostatnio zmieniony przez 3dmund Nie Cze 24, 2007 21:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
olifka
Posty: 107
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 14:11
|
|
|
| rany ze wam sie chce jakies glupie wojny internetowe prowadzic... malo macie zmartwien? za duzo czasu? |
|
|
|
 |
Mazazel

Posty: 46 Skąd: Little Joint Street
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 14:19
|
|
|
| zazdrościsz?:D mam czas i ochote, moge serwatke zmieszać z błotem:D |
_________________
[/url] |
|
|
|
 |
olifka
Posty: 107
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 14:57
|
|
|
| czego zazdroscic? zycia internetowego? wow padam do stop |
|
|
|
 |
Mazazel

Posty: 46 Skąd: Little Joint Street
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 15:42
|
|
|
z tego co napisałas to tego:
| Cytat: | | malo macie zmartwien? za duzo czasu? |
|
_________________
[/url] |
|
|
|
 |
Uboot
Die Zündkerze

Pomógł: 2 razy Posty: 108 Skąd: Oberschleissen
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 01:34
|
|
|
| pamietam czasy bez netu,za ksiazkami si elatalo xero mialo swoj triumfalny czas,ale tez sie zylo .... |
|
|
|
 |
Kaszti
Pomógł: 1 raz Posty: 66 Skąd: ZGorszony :)
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 10:25
|
|
|
| Uboot napisał/a: | | pamietam czasy bez netu,za ksiazkami si elatalo xero mialo swoj triumfalny czas,ale tez sie zylo .... |
Na wspomnienie mych okołośmietnikowych i nawprosttrzepakowych harców i podchodów nie sposób powstrzymać sie przed sentymentalną łezką, szczególnie, iż było to życie przez "ż" z podwójną kropeczką |
_________________ "Wir wollen niemanden in den Schatten stellen, aber wir fordern auch unseren Platz an der Sonne."
 |
|
|
|
 |
Star
Posty: 10
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 21:23
|
|
|
no tak trochę jeszcze pamiętam, jakżeby inaczej
choć teraz nie wyobrażam sobie żeby miało być inaczej
i lubię ciepłego laptopa na kolanach, bo nie mam kota
K. |
|
|
|
 |
Kaszti
Pomógł: 1 raz Posty: 66 Skąd: ZGorszony :)
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 14:25
|
|
|
| Star napisał/a: | ubię ciepłego laptopa na kolanach, bo nie mam kota
K. | Z takiego duetu zdecydowanie i bezdyskusyjnie wybieram kota-sierściucha ! Natomiast na okoliczność jego braku domagam się stosownych i chóralnych wyjaśnień, gdyż sprawa ta wymaga publicznego osądu |
_________________ "Wir wollen niemanden in den Schatten stellen, aber wir fordern auch unseren Platz an der Sonne."
 |
|
|
|
 |
|
|