Strona Główna Wegetarianie Herbu Zielona Pietruszka - wegetariański portal informacyjno rozrywkowy :)
Portal dla wegetarian. Żyj zdrowo i spotkaj wegetariańskich przyjaciół.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
viva, empatia, pic na wode!
Autor Wiadomość
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 22:06   viva, empatia, pic na wode!

Znalazłem psa, na oko w złym stanie...
A że sie nie znam ani na psach ani na prawie, złosiłem do vivy i empati.
viva mnie odesłała na drzewo (mam zgłosic do innej organizacji [która zlała mnie juz zupełnie] empatia także nie raczyła odpowiedzieć)

czyli wszystko lanserka że się działa i wyciąganie 1% podatku od ludzi...

smutne...
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
ais 

Posty: 1
Wysłany: Sob Kwi 05, 2008 01:44   

Empatia ani Viva to nie sa organizacje interwencyjne: od interwencj jest TOZ i Straz dla Zwierząt.

Chyba nie wiesz na czym polega dzialanie Empatii i Vivy i na co sa wydawane pieniadze.

Nie sztuka jest leczenie skutkow, ale przyczyn, czyli np trzeba zadbac o to, zeby miasto wybudowalo wiecej schronisk, co z tego ,ze bedzie zrobiona jakas interwencja, skoro schronisko zadne nie przyjmuje depozytow? i potem wolontariousze musza sie bujac ze zwierzetami?

Wszystko rozbija sie o to, ze w ogole nie ma na nic pieniedzy, organizacje zwykle maja na kontach mniej niz 5 tysiecy zl, a wolontariusze nie maja na nic czasu bo chodza do szkoł albo pracuja i nie maja zamiaru pracowac dla organizacji czesciej niz godzinke w miesiacu, z kolei na pracownikow nie ma pieniedzy, bo starczylyby chyba na dwie pensje przez 2 miesiace.

Chyba nie rozumiesz realiow?
jeden procent, smiech na sali, z 1 procenta mozesz miec moze 2 - 3 tysiace zl, na co one wystarczą?

wiec zamiast gderac zapisz sie do ktorejs z tych organizacji i pomagaj w dzialaniu, uzyczaj np samochodu na interwencje - ja musze swoim jezdzic i wywalac mase pieniedzy na benzyne, bo za to mi nikt nie zwroci ,skoro organizacje ledwo stac na oplacenie internetu czy telefonu czy leczenia chorych zwierzat albo ich utrzymywania.

[ Dodano: Sob Kwi 05, 2008 02:03 ]
te organizacje uświadamiają ludziom, że zwierzę nie jest rzeczą. To wyświechtany slogan, ale w dzisiejszej rzeczywistości wydaje się nic nie znaczyć. Dlatego organizacje takie jak Empatia czy Viva mają tyle roboty. Tematyczne kampanie zwrócone są właśnie przeciwko przyczynom, a nie skutkom pewnej mentalności, przekonaniu, że zwierzęta są przedmiotem ludzkiej eksploatacji i niczym więcej . wymaga to duzego nakladu na druk roznych materialow, a chyba mozesz sam sprawdzic, jakie sa cenniki drukarni ( policz sobie ile moze kosztowac druk kilkudziesieciu tysiecy ulotek) oraz pozniejsze cenniki poczty polskiej, zwlaszcza jesli mamy do czynienia cyklicznie z wysylkami do dziesiatek i setek miast w Polsce ( odbiorcy ulotek przeciez nie placa za materialy ani przesylke - ich zadanie to pojscie w miasto i rozdanie ich).

[ Dodano: Sob Kwi 05, 2008 02:04 ]
nie dyskredytuj organizacji, które nie zajmują się interwencjami, one też robią coś bardzo pożytecznego, tylko na innym planie

-użycz swojego domu - jako dom tymczasowy, w którym zwierzę może zaczekać do adopcji
- pomóż znaleźć taki dom tymczasowy
- wesprzyj taki dom tymczasowy finansowo (, nie musisz się rujnować finansowo, zapłać np. za szczepionkę, odrobaczenie)
zapytaj stowarzyszenie zajmujące się adopcjami, czy czegoś nie potrzebuje -może dostarczysz karmę, środki czystości, koce
- rozpowszechniaj ideę adopcji, by ludzie chętniej adoptowali niż kupowali zwierzęta
-rozpowszechniaj ideę kastracji zwierząt domowych, by nie rodziły się kolejne zwierzęta, które zajmą miejsce tym, które oczekują na pomoc w schroniskach
 
 
martami 


Posty: 146
Wysłany: Sob Kwi 05, 2008 09:26   

Ais ma rację.


a z psem co się koniec końców stało?

[ Dodano: Sob Kwi 05, 2008 07:32 ]
a swoja droga to ile razy dzowniles do Empatii, ze mowisz, ze nikt nie odpowiedzial? Raz? dwa?
 
 
 
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 01:03   

Ais - jest dokładnie jak pomyślałem, nawet nie zapytałaś co z psem ...
Martami- plus za zainteresowanie.
Dlaczego miałbym dzwonić skoro są maile :?:
Info o psie poszło na maile vivy, empati i strazy ochrony zwierząt ... wykażcie się :mrgreen:
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
Mazazel 


Posty: 46
Skąd: Little Joint Street
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 10:23   

O rety, a juz myślałam że tylko ja widze czym naprawde jest taka 'viva'.
Przecież to organizacja która wyciąga kasę od dzieciaków, szantazując je emocjonalnie, podsyłając łzawe opisy i tragiczne zdjęcia koni- i kase tych dzieci oddaje komu??? HODOWCOM KONI RZEźNYCH I HANDLARZOM KONINą. Nie dosyc więc że włosi kupują upasione i zdrowe konie- to jeszcze viva mówi takiemu rolasowi- nie łam sie stary, jak konie zaniedbałeś, skatowałes, doprowadziłes do stanu w którym handlarz ich nie weźmie- jestesmy my, wyciągniemy kase od bachorków i damy ci żebys mógł kupic sobie flache i utuczyc nastepnego konia. dzieki temu chów konia na rzeź staje sie jeszcze bardziej opłacalny i pozbawiony ryzyka; mnoża sie ogłoszenia o sprzedazy z dopiskiem- jak nikt nie kupi pójdzie na rzeź! i ceną dwukrotnie większą niż z wartości konia wynika, ta sytuacja jest bezpośrednio wywołana własnie przez nieodpowiedzialnych ratowaczy zwierzątek.

viva zainteresowana jest przede wszystkim zaistnieniem w mediach i wyciąganiem kasy, co sie ze soba ładnie wiąze zreszta. więc kolejny błakajacy sie pies ich nie interesuje- trzeba znaleźć ociekajacego krwią konia ten bedzie dobrze wyglądał na plakatach, ludzie dadza kaskę. Oczywiście po tym jak dadzą, wrócą do kotleta, los zwierząt sie nie zmieni, na miejsce 'uratowanego' konia będzie nastepny- ale konto spuchnie.

Co do biadolenia 'co można zrobić za te 2-3 tysiące' noż to krew zalewa po prostu, jak nic to mi daj! Bo ja za ta kasę kupie żarcie dla konia na rok. Konia, dla wiadomości, nie kupionego z rzeźni.

Ale nie jest źle, wiecie? Oprócz paru lansujących sie i szkodzących zwierzętom organizacji typu viva, jest wielu ludzi którzy bez zbędnego rozgłosu i wielkiego halo wokół siebie, pomagaja zwierzętom. W kilku stajniach które znam, stoja konie po przejściach, wyleczone z cięzkich chorób na których juz postawiono krzyzyk; sa ludzie którzy szukaja domu dla starego konia i tacy co takim koniom dom dają. tylko oni nie sa znani, nie pakuja sie do tv ani na pierwsze strony gazet, nie biora więcej zwierząt pod opiekę niz sa w stanie utrzymac i nie żebrzą co tydzien o kase. Każda dobra stajnia, w której własciwie traktuje sie konie, i uczy ludzi dobrego z nimi postepowania, więcej robi dla tych zwierząt niż viva. I dlatego ja po prostu działalnośc tej pseudopomocnej organizacji olewam.
_________________
[/url]
 
 
 
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 10:37   

Akurat ludzi i z vivy i empatii znam osobiście,sam w niejednej "akcji" w jakiś sposób brałem udział i szczerze mówiąc teraz się zawiodłem, bo skoro nawet sami mają to w dupie to mogli maila forwardnąć do jakichś swoich ziomków z TOZ czy kogoś innego. Ale niektórzy nawet nie czytaja maila który jest podany jako interwencyjny...
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
martami 


Posty: 146
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 13:12   

bo jak chcesz szybko zalatwic interwencje to sie dzwoni.
tak nam zglaszaja interwencje, np ostatnio zajelismy sie sprawa w Stoczku.

[ Dodano: Pon Kwi 07, 2008 11:17 ]
Maze to sprobuj zrobic ogolnopolska akcje w ponad 100 miastach tak jak ostatnio sie robi, zeby kazdy dostal duzo materialow, darmowych oczywiscie, kilka razy w roku i zobaczysz,ze te 3 tysiace to wcale nie jest duzo.
potrebne sa osoby, takie ktore zajma sie zwierzetami, tak jak mowisz o tych, co ratuja zwierzeta, lecza itd. sama takie indywidualne inicjatywy wspieram. ale potrzebne sa tez dzialania na skale ogolnokrajowa, ludzi trzeba uswiadamiac, ze jest cos takiego jak wegetarianizm, ze nie musza kupowac karpia w markecie, ze nie musza nosic futer.... i lista ta nie ma konca. a niestety sila w ludziach, nie mowiac o pienieznej, jest mocno ograniczona.
 
 
 
Mazazel 


Posty: 46
Skąd: Little Joint Street
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 21:44   

widzisz Martusiu, ja zamiast 'robić akcje' wole rzeczywiście pomagać.
_________________
[/url]
 
 
 
martami 


Posty: 146
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 11:13   

no i dobrze. kazdy pomaga jak moze.

no ale co z tym psem??
 
 
 
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 12:33   

martami napisał/a:
no i dobrze. kazdy pomaga jak moze.

no ale co z tym psem??

info macie na mailu...
moze ktoś go zdąży odczytać...

normalnie jak urząd państwowy...
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
martami 


Posty: 146
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 23:20   

dlatego mowie, z pilnymi rzeczami sie powinno dzwonic.
i nic mi to nie mowi, bo nie mam dostepu do maila, nie wiem co z psem, natomiast siedze na psim forum i na pewno tam by sie dalo pomoc...
 
 
 
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 20:28   

martami napisał/a:
dlatego mowie, z pilnymi rzeczami sie powinno dzwonic.
i nic mi to nie mowi, bo nie mam dostepu do maila, nie wiem co z psem, natomiast siedze na psim forum i na pewno tam by sie dalo pomoc...


aż się zacytuję
Cytat:

Wczoraj wypatrzyłem jednego psa, jak dla mnie w dziwnym stanie.

Dosyć wychudzony, bardzo wystraszony, ani razu nie szczeknął, uciekł
na 2 koniec boxu, kulał chyba na jedną nogę, buda bez ocieplenia.
Pies młody jeszcze, box przy stróżówce

tutaj
http://maps.google.pl/map...e=UTF8&t=h&z=16
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
martami 


Posty: 146
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 23:27   

no to widze. myslalam, ze moze sie zapytales kogos o tego psa i wiesz cos wiecej.

[ Dodano: Pią Kwi 11, 2008 07:45 ]
dzis jedzie osoba zbadac sprawe z tym psem.

[ Dodano: Pią Kwi 11, 2008 15:03 ]
raport :
"psiak jest - śliczny, młody - ma 4 miesiące. Jest zadbany z błyszczącą sierścią, ma czerwoną obróżkę. Na początku leżał przy budzie, kiedy zaczęłam do niego gadać, przyleciał do siatki i od razu wywalił się kołami do góry, żeby go miziać.
Mieszka na terenie opuszczonym przez różne hurtownie. Jest budka ochroniarza. Maluch ma spory kojec, w środku lekki syf, ale jest buda, są miski, zabawki (!). Chłopak - ochroniarz mówił, że w nocy pies jest wypuszczany z kojca i biega po całym terenie - a jest tego dużo. Czyli ogólnie, wcale nie jest żle. Innych psów tam nie ma, po drugiej stronie ulicy też nie, bo tam jest szkoła. Czyli to musi być ten. To jest taki duży, ogrodzony plac, zaraz za stacją Shell."



i widzisz, zamiast sie oburzac to bys od razu napisal, gdzie trzeba, 2 dni i sprawa wyjasniona. :wink:
 
 
 
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 09:32   

Dziękować :)

No raczej ten, choc jak ja go widziaem to kulał wyraźnie, bał się i zachowywał dziwnie.
_________________
Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group