 |
Wegetarianie Herbu Zielona Pietruszka - wegetariański portal informacyjno rozrywkowy :)
Portal dla wegetarian. Żyj zdrowo i spotkaj wegetariańskich przyjaciół.
|
|
teksty piosenek |
| Autor |
Wiadomość |
zenekk

Posty: 55
|
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 20:12
|
|
|
(Oh that feelin's rising...
rising over me)
Oh, that song is singin'
Singin' in to me.
Over everything,
I used to be.
Oh, that song is singin'
Singin' in to me.
Slow and sweet
It caries me
Caries me (x3)
Out to sea
And swallows me
In to the deep
And comforts me (x2)
(Oh, it's all around me, it's all I can see
Even when I close my eyes, It's holdin' me)
Oh, that weight is liftin'
Liftin' on me
(Tenderly)
It caries me
Out to the sea
And swallows me (x3)
Into the deep
And comforts me (x2)
In ... In to the deep
And comforts me (x3)
Oh, that silence signin', singing to me...
Breathe up to me (x2)
Breathe in through me
Breathe out through me
Breathe in through me
ooh Breathe out through... through me
Why don't you breathe in... breathe in through me
and breathe out through me
/c.o. breathe
[ Dodano: Pon Cze 18, 2007 17:51 ]
"Sałdat"
Ja sałdat, ja nie spał pjać ljet
i u mienja pod głazami mieszki
Ja sam nie widził, na mnie tak skazali
Ja sałdat i u mienja niet baszki, mnie atbili jejo sapagami
Jo, jo, jo - kambat ariot, razorwannyj rot u kambata
Patamu szto granata...
Biełaja wata, krasnaja wata nie lieczit sałdata.
Ja sałdat, niedonoszenyj riebienak wajny
Ja sałdat, mama zaljeczi mai rany
Ja sałdat, sałdat zabytoj bogam strany
Ja - gjeroj, skarzytje mnie kakowa ramana
O, o, o, o
Ja sałdat, mnie abidna kagda astajotsja adzin patron,
Tolko ja ili on, pasljenij wagon, samagon, nas takich miłlion
b OOOON
Ja sałdat, ja znał swajo dzieło, majo dzieło strieljać,
sztoby pulja papała w tjeło wraga, Eta ragga dlja tiebia mama-wajna, tjepjer ty dawolna?
Ja sałdat, njedanoszjennyj riebienak wajny,
Ja sałdat, mama zaljeczi moi rany
Ja sałdat, sałdat zabytaj bogam strany
Ja gjeroj, skarzycie mnie kakowa ramana
Am e soułdza... soułdza (4x)/ / Refren każdy zna, pisać mi się nie chce Razz
Ja sałdat, njedanoszjennyj riebienak wajny,
Ja sałdat, mama zaljeczi moi rany
Ja sałdat, sałdat zabytaj bogam strany
Ja gjeroj, skarzycie mnie kakowa ramana
[ Dodano: Czw Cze 28, 2007 17:33 ]
DOBRANOC
Zabawny sen | Znów ktoś mi nasrał na grób | Nie szkodzi | Ważne że jesteśmy młodzi | Ty lubisz tak | A ja znów to robię na wspak | Kto szybciej | Do prawdy się zbliży ten zniknie | Bawimy się | Bawimy ładnie lub nie | Nieważne | Bo nico niełatwo rozdrażnić | Ono tam jest | A imię jego na E | Paradne | Coś jak Etiopia lecz ładniej | Bawimy się | Bawimy ładnie lub nie | Nieważne | Bo nico niełatwo rozdrażnić | Ono tam jest | Cierpliwie czeka na dzień | Dokładnie | Dokładnie się wszystko rozpadnie | Zapadnie | Rozpadnie | Zapadnie | Rozpadnie | Zapadnie | Na ulicach zły mrok | Miasto upadło w sen | Właśnie skończył się film dla mas | Właśnie skończył sie film | Nie dotykaj tych rąk | Są wilgotne i drżą | Nie nastąpi już żaden cud | Cudów nie ma | No i dobranoc aniele | No i dobranoc ułudo | Wykonajmy ten numer śmielej | Nie wahajmy się | No i dobranoc aniele | Sprawmy głowie dreszcz | Pada deszcz | I fajnie jest | Pada deszcz | Deszcz deszcz | Wodny jeż | Łagodny ozdobny | Deszcz deszcz | Deszcz | Apatia to żaden grzech | Gdy wszystko zmienia się w kesz |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
wish

Pomogła: 2 razy Posty: 320 Skąd: wwa
|
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 23:15
|
|
|
Polepiony
Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem
Jedna mówi chce stąd wyjść druga mówi ja zostaje
Wiem że to jest męczące nie tylko dla mnie lecz dla tych, którzy ze mną przebywają
Mówią "nie mogę znieść tych twoich humorów i zmian" - pewnie racje mają
Bo we mnie jest orkiestra która grać razem nie daje rady
Jedna część zadowolona przyjmuje z pokorą wszystkie zmiany
Druga na to: pieprzę, ja nienadążam wysiadam
Czasami więc zdarza się że nie wiem czego chce
Jedna część mówi jest tak dobrze druga jest tak źle
Tyle sprzecznych myśli by czas pozszywać i wyciąć to co złe niczym chirurg wycina wyrostek
Patrzę czasami na moje dłonie lewa młoda jakby wiecznie wypoczęta
Prawa pomarszczona, spocona i wiecznie napięta
Jak sytuacje w których wychodzi zlość bo wygrywa z tą drugą stroną
Wypowiadam wtedy słowa które bolą...
Ona mówi usiądź wygodnie ja polepie i zlepie w jedną część
Tu muszę naderwać tu muszę zszyć byś mógł we mnie odtąd żyć x2
Więc jestem jeden czy jest nas dwóch
Rozmawiam ze sobą siedząc na kanapie i nie ma nici porozumienia
Już wiem dlaczego moja twarz tak szybko się zmenia
Jest nas dwóch dwoje czy troje
Bo niczym w kalendarzu daty tak szybko zmieniają się moje nastroje
Ty pytasz: co jest? co jest?
A trzeba mnie złożyć od nowa część po części jak klocki
Pozszywać do kupy bo na razie chce zarzucić nogi na stół
I nie robić nic i tylko czekać aż ta druga część przyniesie mi zakupy
Lecz nie mogę rozerwać się choćbym bardzo chciał jedna część chce leżeć druga namawiabym wstał
Jedna chce spać a druga robi wszystko bym nocy się bał
Ktoś mi mówi wczoraj że widział mnie w mieście jak gadam sam do siebie
Ja odpowiadam że wypuszczam z gęby różne odgłosy
Najpierw mowię idę tam a później nie nie idę
Ja mam dosyć...
Ona mówi usiądź wygodnie ja polepie i zlepie w jedną część
Tu muszę naderwać tu muszę zszyć byś mógł we mnie odtąd żyć x2
Tyle sprzecznych zdań przeczących sobie nawzajem
Wypowiadam w tak krótkim czasie
Nie dowiesz się co myśle przyglądając się mej mimice ona nie zdradzi nic nie nie zdradzi nic
Jest mnie dwóch może trzech tylko ty możesz temu zaradzić
Poukładaj mnie kawałek po kawałeczku poukładaj mnie proszę
Bo taki podzielony na części jestem zupełnie do niczego poskładaj tak jak dziecko składa klocki lego
Jeden do drugiego drugi do trzeciego, a wtedy usiąde wygodnie w fotelu zakładając nogi na stół
I polepiony solidnie by nigdy nie było takiej siły która znów pozdzieli mnie na pół
Będę się czuł jak nowonarodzony jak z zarzutów oczyszczony sam z sobą pogodzony
Stanę przed Tobą o tak od dołu do góry przez Ciebie polepiony
Ja się nie zmienię więc poukładaj mnie a ja zapuszczę w tobie korzenie
[ Dodano: Pią Lip 06, 2007 20:28 ]
Mamy dzień, mamy każdą noc
Mamy swoje sny i swoje drogi
Tak jak ty rozglądamy się
Chcemy znać ostatnią wersję prawdy
Goni nas lukratywny wieprz
I wszystkim życzymy źle nam z oczu patrzy
Chować się, bo nadbiega tłum
Chyba, że ktoś chce się z tego pośmiać
Wiele rąk i zbyt mało głów
O faszyźmie łatwo dziś nie mówić
Wiele rąk i zbyt mało głów
I nigdy nie mów mi bzdur
Że to dla mnie -O tylko nie to...
Kiedy już walniesz głową w dno,
Wszyscy chcą, by w końcu to się stało
Kiedy już sparszywieją dni
A tobie krwią za długi przyjdzie płacić Kiedy już będzie pełono krwi Wtedy nie krzycz mi bzdur,
Że to dla mnie,
O tylko nie to, o tylko nie to, tylko nie to
Nie nie nie nie nie nie nie nie nie |
|
|
|
 |
Stonoga

Posty: 54
|
Wysłany: Sob Lip 07, 2007 14:38
|
|
|
Kokosy, kokosy dziś wszyscy razem tańczą,
ten w butach, ten bosy, bo wszystkich porwał rytm.
Już świta, już głosy, ptaszeńce brzmią nad ranczo,
lecz pląsów tych dosyć nie ma jeszcze nikt.
Dziś nikt się nie wyśpi, zmartwienia poszły w kąt,
dziś bawią się wszyscy bez bójek i bez klątw.
Kokosy, kokosy ten taniec ma cos w sobie,
nie padać na nosy, tańczyć póki czas.
Kokosy, kokosy ta samba jest gorąca,
gdy chłopiec Cię prosi to tańcz z nim jeszcze raz.
Kropelki śnią rosy w zalotnych błyskach słońca,
Aż księżyc zazdrosny zbladł nagle za nim zgasł.
Antonio i Carmen to najpiękniejsza z par,
on oczy ma czarne, w jej włosach igra wiatr.
Kokosy, kokosy ten taniec ma cos w sobie,
nie padać na nosy tańczyć póki czas.
Kokosy, kokosy dziś wszyscy razem tańczą,
ten w butach, ten bosy, bo wszystkich porwał rytm.
Już świta, już głosy, ptaszeńce brzmią nad ranczo,
lecz pląsów tych dosyć nie ma jeszcze nikt.
Dziś nikt się nie wyśpi, zmartwienia poszły w kąt,
dziś bawią się wszyscy bez bójek i bez klątw.
Kokosy, kokosy ten taniec ma cos w sobie
Nie padać na nosy, tańczyć póki czas...
Tańczyć póki czas...
Tańczyć póki czas...
(V.Villas "Kokosy")
[ Dodano: Nie Lip 08, 2007 23:28 ]
To może takie tłumaczenie...
Białe muchomory
Człowiek zrozpaczony łatwo rozum traci
Białe muchomory będę zbierać w lesie
Białe muchomory - bielsze są niż śniegi
Zjem je by ukoić czułości potrzebę
Nie ocknę się tutaj - tylko w innym świecie
Białe muchomory będę zbierać w lecie.
Garáž "Muchomůrky bílé" (sł. Egon Bondy)
[thx Oldze za pomoc] |
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Pią Lip 13, 2007 22:47
|
|
|
Today I Sing the Blues
(Aretha Franklin)
Without a word of warnin'
Blues walked in this mornin'
And circled 'round my lonely room
I didn't know why I had that sad 'n lonely feelin'
Until my baby called and said we were through, hooo
For yesterday this time I sang a lovesong
But today... I'm singing the blues
Hmmmm...
Strikes me kinda funny
How love can be this way
We were lovin' 'til last night honey, yeah
I'm alone again today
And it strikes me kinda funny
How fate can be unfair
That I come right on the losin' end
In every, every love affair!
Yes it must be, it must be meant for me
That I should be the one, be the one to always lose, hooo
For yesterday!
Yesterday this time I'd sing a love song
Whoaoohhh!
Yeah, but right now - I'm singin the blues!
Who-o-oh ye-he-heah! |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
Stonoga

Posty: 54
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 16:49
|
|
|
Johnny Cash - Man In Black
Well, you wonder why I always dress in black,
Why you never see bright colors on my back,
And why does my appearance seem to have a somber tone.
Well, there's a reason for the things that I have on.
I wear the black for the poor and the beaten down,
Livin' in the hopeless, hungry side of town,
I wear it for the prisoner who has long paid for his crime,
But is there because he's a victim of the times.
I wear the black for those who never read,
Or listened to the words that Jesus said,
About the road to happiness through love and charity,
Why, you'd think He's talking straight to you and me.
Well, we're doin' mighty fine, I do suppose,
In our streak of lightnin' cars and fancy clothes,
But just so we're reminded of the ones who are held back,
Up front there ought 'a be a Man In Black.
I wear it for the sick and lonely old,
For the reckless ones whose bad trip left them cold,
I wear the black in mournin' for the lives that could have been,
Each week we lose a hundred fine young men.
And, I wear it for the thousands who have died,
Believen' that the Lord was on their side,
I wear it for another hundred thousand who have died,
Believen' that we all were on their side.
Well, there's things that never will be right I know,
And things need changin' everywhere you go,
But 'til we start to make a move to make a few things right,
You'll never see me wear a suit of white.
Ah, I'd love to wear a rainbow every day,
And tell the world that everything's OK,
But I'll try to carry off a little darkness on my back,
'Till things are brighter, I'm the Man In Black. |
|
|
|
 |
wish

Pomogła: 2 razy Posty: 320 Skąd: wwa
|
Wysłany: Sro Lip 18, 2007 22:45
|
|
|
Siedzę w pustej knajpie, wszyscy już odeszli w ciemną noc
Kelner zbiera szklanki, zaraz mnie wypędzą znowu stąd
Pora się wynosić, ale nie ma wcale dokąd iść
Kiedy tutaj szedłem, zatrzasnąłem mocno twoje drzwi
Goryczy czas już widać dno
Goryczy czas i zbite szkło
Forsa się skończyła, za to się zaczyna wielki kac
Jeszcze szklanka wina bo nienawiść rozdzieliła nas
Jak przetrzymać jutro, kiedy wczoraj wcale nie ma już
Zaraz pójdę w ciemność, aby jutro znowu wrócić tu
[ Dodano: Sro Lip 18, 2007 19:59 ]
Nie próbuj nigdy iść pod prąd
Nie próbuj nigdy szukać przyczyn
Z szeregu nie wyłamuj się
Bo jesteś niczym, niczym
Nie próbuj nigdy mówić nie
Nie próbuj nigdy szukać przyczyn
Jednostka wszakże celem jest
Ty również jesteś niczym
Nie po to urodziłeś się
By z góry patrzeć na tłum szary
Jesteś niewielkim elementem
Z numerem w aktach zapisanym
Idź pod prąd! Idź pod prąd!
Nie próbuj nigdy iść pod wiatr
Jak zawsze głupcom wieje w oczy
Wsród tłumu ukryć swoją twarz
Bo wyżej dupy nie podskoczysz
Nie próbuj głową walić w mur
Bo tylko włosy swe rozkrwawisz
Jak balon czaszka pęknie twa
I ślad po tobie nie zostanie
Nie po to urodziłeś się
By z góry patrzeć na tłum szary
Jesteś niewielkim elementem
Z numerem w aktach zapisanym
Idź pod prąd! Idź pod prąd! |
|
|
|
 |
babaYaga

Pomogła: 5 razy Posty: 106 Skąd: Łysa Góra
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2007 14:15
|
|
|
Lampshade - because trees can fly
I’ve seen the dark side of the moon
walked on frozen glass with bare feet
I sat and watched my
heart grow old
as angels cry with loud loud tears
/ and I scream your name /
I sit here waiting
believe you’ll come by
some day soon
and you’ll take my feet
in your hands
breathe life in me again
you’ve been on the dark
side of my heart
walked straight in with
velvet feet
you sat and watched my
heart grow old
and I cried out with
loud loud tears
/ and I scream your name /
you sit here waiting
for me to stop by some day soon
and you’ll take my feet in your hands
breathe life in me again
tak nostalgicznie...patologicznie |
_________________ For where your treasure is your heart will also be
Through all that may come ...(\_ _/)
And all that may go..............(='.'=)
I walk beside you.................(")_(")
I walk beside you................Flap Nijn |
|
|
|
 |
wish

Pomogła: 2 razy Posty: 320 Skąd: wwa
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2007 15:01
|
|
|
Corduroy pj
The waiting drove me mad. You're finally here and I'm a mess.
I take your entrance back. Can't let you roam inside my head.
I don't want to take what you can give.
I would rather starve than eat your bread.
I would rather run but I can't walk.
Guess I lie alone just like before.
I'll take the varmints path. Oh, and I must refuse your test.
A-push me and I will resist. This behavior's not unique.
I don't want to hear from those who know.
They can buy but can't put on my clothes.
I don't want to wait for them to walk.
Never would have known of me before.
I don't want to be held in your debt.
I'll pay it off in blood let I be wed.
I'm already cut up and half dead.
I'll end up alone like I began. Yea...
Everything has chains. Absolutely nothing's changed.
"Take my hand, not my picture." Spilled my teacher.
I don't want to take what you can give.
I would rather starve than eat your breast.
All the things that others want for me.
Can't buy what I want because it's free. (x2)
Can't be what you want because I...
Why ain't it susposed to be just fun?
Oh, to live and die let it be done.
I figure I'll be damned. All alone like I began.
It's your move now. I thought you were a friend but I guess, I... I guess I hate you. |
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Pon Sie 06, 2007 00:37
|
|
|
♥♥
Lyrics in hebrew:
ארץ זבת חלב
חלב ודבש
ארץ זבת החלב
זבת החלב ודבש
Lyrics in english:
Erets zavat chalav
Chalav oodevash
Erets zavat hachalav
Zavat hachalav oodevash
Translation:
Land flowing with milk
Milk and honey
The land flowing with milk
Milk and honey |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
Suyia

Pomogła: 4 razy Posty: 718 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 11:24
|
|
|
Ooooo piwo to jest tooo
Aaaaa kocham piwaaa smak : > |
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 12:44
|
|
|
Southern trees bear strange fruit,
Blood on the leaves and blood at the root,
Black bodies swinging in the southern breeze,
Strange fruit hanging from the poplar trees.
Pastoral scene of the gallant south,
The bulging eyes and the twisted mouth,
Scent of magnolias, sweet and fresh,
Then the sudden smell of burning flesh.
Here is fruit for the crows to pluck,
For the rain to gather, for the wind to suck,
For the sun to rot, for the trees to drop,
Here is a strange and bitter crop.
[ Dodano: Pią Paź 26, 2007 22:46 ]
Rzeczywistość - Electric Rudeboyz
Rzeczywistość
Ref. Rzeczywistość zostanie rzeczywistością,nawet wtedy
kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć. (4x)
1. Rzeczywistość - sprawia,że wiesz że oddychasz,że stoisz na ziemi podeszwą chodnika dotykasz,
czasem znikasz,ale zawsze powracasz, to rzeczywistość mówi ci że nie lekko w naszych czasach.
Tak to ona - znienawidzona ona,ona
Zawsze powraca taka tak digitak upalona,
Nawet wtedy kiedy śpisz ona jest przy Tobie,
Stój - nie uciekaj daruj sobie.
2. Kiedy idziesz miastem w upalny dzień już wiesz - rzeczywistością jest twój dzień,
Rzeczywistością jest pięść Twojego przeciwnika,
Co nie wnika w to,że ona wciąż go dotyka.
3. Znowu znika - zawinięta w bibułkę,
Pośliniona,zaklejona i zjarana na spółkę.
Zaczarowana,ale ciągle tu jest to też,
Jak widzisz taki taki miała gest
4. I znowu spychana na,na margines,
Powraca w wielkim stylu,
Twoim życiem obraca rzeczywistość
Z Twoją świadomością, niezgody kością,
staje sie trzeźwością.
Bo wiesz słońce z deszczem wywołuje tęczę (2x)
Ref. Rzeczywistość zostanie rzeczywistością,nawet wtedy
kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć. (4x)
5. Cały czas poszukuję, zimny okład proszę
Regularnię testuję, i w natłoku
Nieznoszę, zbieram grosze,
I oddycham zatrutym powietrzem co jeszcze,
Bogusław Linda jest leszczem.
6. Ha,czasem jetem w sensie upalony,
Im wiecej tym lepiej za zawygradowolony
Z lekcji wue-fu efu digidigidigidig zwolniony na zawsze
Nocne życie miasta, problemy wychowawcze na ławce
7. W szkole wydrapane czasy nie niezapomniane,
Skurwiele z dziennikami, centralnie przejebane
Chcieli,chcieli byśmy we łbach mieli ostro najebane,
Lecz wygrały,wygrały nasze głowy ujarane
8. A może to była siła naszej muzyki,
Nigdy,nigdy nie zapomnę digda ocb. ocb techniki
Bardzo lubię jak jest fajnie,
Sytuacje skrajne, te akta nie są tajne.
9. A nigdy,nigdy nie próbuj,
Nigdy nie próbuj, nigdy nie udawaj
........
Ref. Rzeczywistość zostanie rzeczywistością,nawet wtedy
kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć. (2x)
1'.Rzeczywistość - sprawia,że wiesz że oddychasz,że stoisz na ziemi podeszwą chodnika dotykasz,
czasem znikasz,ale zawsze powracasz, to rzeczywistość mówi ci że nie lekko w naszych czasach.
Tak to ona - znienawidzona ona,ona
Zawsze powraca taka tak digitak upalona,
Nawet wtedy kiedy śpisz ona jest przy Tobie,
Stój - nie uciekaj daruj sobie.
2'. Kiedy idziesz miastem w upalny dzień już wiesz - rzeczywistością jest twój dzień,
Rzeczywistością jest pięść Twojego przeciwnika,
Co nie wnika w to,że ona wciąż go dotyka.
3'. Znowu znika - zawinięta w bibułkę,
Pośliniona,zaklejona i zjarana na spółkę.
Zaczarowana,ale ciągle tu jest to też,
Jak widzisz taki taki miała gest
4'. I znowu spychana na,na margines,
Powraca w wielkim stylu,
Twoim życiem obraca rzeczywistość
Z Twoją świadomością, niezgody kością,
staje sie trzeźwością.
Bo wiesz słońce z deszczem wywołuje tęczę (6x) |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 13:27
|
|
|
tricky- Ponderosa
Martina :
The place where... x6
Tricky:
...where I stand
Martina:
The place where I stand gives way to liquid lino
Underneath the weeping willow lies a weeping wino
The place where I stand gives way to liquid lino
Underneath the weeping willow lies a weeping wino
Tricky:
Uhh...
Martina:
The mighty crowd-
Martina and tricky:
Search for their spaces
Martina:
And turn around times gone-
Martina and tricky:
Take ten paces.
Martina:
Been up ahead -
Martina and tricky:
Cant make head or tail of it
Martina:
I drink till Im drunk-
Martina and tricky:
And I smoke till Im senseless.
Martina:
You see in black and white
Martina and tricky:
Feel in slow motion
Martina:
I drown myself in sorrow
Martina and tricky:
Until I wake up tomorrow.
The illusion of confusion
Martina:
Its not from where I am sat
Tricky :
Recircle recycle resemble me
Martina :
Different levels of the devils company
Tricky:
Yeah x3
Martina:
They lead us outside-
Martina and tricky:
Take us out quietly
Martina:
To the cage through the bars-
Martina:
The place where I stand gives way to liquid lino
(gives way to)
Underneath the weeping willow lies a weeping whino
(underneath the...there lies a weeping)
The place where I stand gives way to liquid lino
(the place where...gives...liquid)
Underneath the weeping willow lies a weeping whino
(underneath the...there lies a weeping)
The mighty crowd search for their spaces
(the illusion of confusion...search for...)
And turn around times gone, I take ten paces.
(turn around...gone, I take ten paces)
Been up ahead - cant make head or tail of it
(cant make head or tail of it)
I drink till Im drunk, and I smoke till Im senseless.
(I smoke, I smoke, I smoke)
You see in black and white, feel in slow motion,
(feel in slow slow motion, and drown drown myself in sorrow)
I drown myself in sorrow, until I wake up tomorrow
(till I wake up tomorrow, the illusion of, the illusion of)
I drown myself in sorrow, until I wake up tomorrow
(the illusion of, the illusion of)
I drown myself in, I drown myself in
(the illusion of...until i, until I wake up tomorrow)
The illusion of confusion is not from where I am sat
(its not from where im...circle) |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|