Strona Główna Wegetarianie Herbu Zielona Pietruszka - wegetariański portal informacyjno rozrywkowy :)
Portal dla wegetarian. Żyj zdrowo i spotkaj wegetariańskich przyjaciół.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Sery
Autor Wiadomość
3dmund 
Site Admin
Modrzew


Pomógł: 3 razy
Posty: 720
Skąd: Centrum galaktyki
  Wysłany: Pią Maj 25, 2007 01:55   Sery

Cytat:
Polskę zalewają podróbki żółtego sera

Wyglądają jak sery, smakują jak sery, ale nie są serami. To wyroby seropodobne i powinno się je w ten sposób oznaczać. - To taka sama różnica, jak między czekoladą a wyrobem czekoladopodobnym - mówią mleczarze.

Polskę zalewają podróbki żółtych serów z Unii Europejskiej. W pierwszej połowie ub. roku sprowadziliśmy 2,7 tys. ton tego produktu, do lipca tego roku już 17 tys. ton. Do końca roku import wyniesie po kilogramie na Polaka. Wyroby te pochodzą z krajów "starej" Unii Europejskiej. W nich droższe niż w Polsce jest wszystko: mleko, energia, woda, transport, płace, podatki, ubezpieczenia, do niedawna także paliwa. W Polsce, w porównaniu z tymi krajami, droższy jest tylko... ser. Cud?

Serek z łojem
Wyprodukowanie kilograma sera ementalera, czy sera edamskiego, kosztuje w Polsce około 10 zł. Hurtownie płacą za niego ok. 12 zł. Ser sprowadzony z Unii powinien być droższy. Tymczasem w hurcie jest po niecałe 5 zł! Jak oni to robią?

W prosty sposób: uzupełniają sery tłuszczem roślinnym lub zwierzęcym. Gładką, świecącą się powierzchnię plasterka daje nic innego, jak wypływający z żółtej masy olej. W dodatku poddany obróbce chemicznej, by nie dawał posmaku pokostu. Można też dodawać składniki pochodzenia zwierzęcego, bo ser jest produktem zwierzęcym. Nie musi być to jednak mleko. Może to być np. łój, czyli odpad rzeźniany, zwany tłuszczem stałym.

- Kiedyś próbowaliśmy takie "sery" sprzedawać, ale sklepy przestały brać. Bo na przykład te wyroby nie chciały się topić. Zrezygnowały z nich także zakłady zbiorowego żywienia. Ale za to w hipermarketach ludzie się za nimi zabijali, bo były tanie - mówi Zenon Bochnak, kierownik hurtowni mleczarskiej w Rzeszowie. Zaznacza, że jakość wymusza wysoką cenę. Za najlepsze sery uważa te produkowane w Rykach i Włoszczowej.

Sprawdź, za co chcesz zapłacić
- Wszystko, co zamiast naturalnego tłuszczu ma choćby jeden zamiennik, np olej roślinny lub "tłuszcz stały", nie jest serem. Nawet jeśli wymieniono tylko 2 procent takiego składnika. I nie można temu nadać nazwy "ser". Oczywiście, należy odróżnić nazwy zastrzeżone, np. markę "gouda", która nie musi mieć na etykiecie napisu "ser" - tłumaczy Waldemar Broś, wiceprezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich. Zaznacza, że producenci serowych podróbek próbują stosować podobne łamańce słowne, jak to robią dla masła i jego podróbek. Zamiast użyć słów "masło extra podkarpackie" piszą na etykiecie jedynie "extra podkarpackie". Różnica zauważalna? Nie. Ale zawartość już jest inna.

- Konsument musi być świadomy, tego co je - tłumaczy Broś. - Powinien czytać napisy z tyłu opakowania. Bo to, że wszystko jest zgodne z normą i przepisami, wcale nie musi być tym, co chcemy kupić.

Jak hipermarkety wciskają podróbki?
Sprzedawcy wyrób seropodobnych oznaczają np.: "żółty morski", co wprowadza w błąd klienta, myślącego, że kupuje "ser żółty morski". Sklepy te sprzedają ów wyrób "w promocji" po 9,99 zł w plastrach, bo pseudo ser często nie może się utrzymać w jednym kawałku i potrafi spłynąć. Aby unaocznić różnicę ceny między "morskim" a "serem morskim", narzucają na prawdziwy ser 90 proc. marżę. Bez "promocji" daje to cenę np. 24,99 zł za kilogram. Co wybierze otumaniony klient?


Autor: MIROSŁAW BRZEZIŃSKI
Źródło: Super Nowości
 
 
 
Suyia 


Pomogła: 4 razy
Posty: 718
Skąd: Wrocław
  Wysłany: Pią Maj 25, 2007 12:35   

Ohyda! Jak tak można ludziom wciskać? ; /
Ja na szczęście ser kupuję w przydomowym sklepiku.
I chyba nie jest taki zły skoro się topi w toście ; )
 
 
 
babaYaga 


Pomogła: 5 razy
Posty: 106
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 00:58   

Suyia napisał/a:
Ohyda! Jak tak można ludziom wciskać? ; /
Ja na szczęście ser kupuję w przydomowym sklepiku.
I chyba nie jest taki zły skoro się topi w toście ; )


Hmm..nie trzeba wciskać, ludzie się sami na promocję rzucają;) Im mniej sie wie co się je tym lepiej. Ta wiedza ludziom nie jest potrzebna. Ważne, żeby było smaczne;-) a co w środku to mało istotne:P
_________________
For where your treasure is your heart will also be

Through all that may come ...(\_ _/)
And all that may go..............(='.'=)
I walk beside you.................(")_(")
I walk beside you................Flap Nijn
 
 
 
owsianka 
der rote Kakadu


Pomogła: 2 razy
Posty: 198
Skąd: gdziegdzie
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 10:57   

Ostatnimi czasy syra niet. Abstynencja nabiałowa.
Syrki mam dwie własne i nimi cieszę swe zmysły, kssk :mrgreen:
 
 
mia 
Gallus domesticus


Pomogła: 1 raz
Posty: 221
Skąd: podPoznań
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 15:04   

owsianka napisał/a:
Syrki mam dwie własne

chciałaś powiedzieć giry? :mrgreen:
_________________
"Bądź ostrożny,
kiedy pochłonięty swoimi sprawami,
stoisz nad brzegiem rzeki.
Możesz zostać wbryknięty do wody."

 
 
 
va 


Pomogła: 3 razy
Posty: 484
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 15:42   

mia napisał/a:
owsianka napisał/a:
Syrki mam dwie własne

chciałaś powiedzieć giry? :mrgreen:


kulasy! :mrgreen:
 
 
Suyia 


Pomogła: 4 razy
Posty: 718
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 16:33   

va napisał/a:
mia napisał/a:
owsianka napisał/a:
Syrki mam dwie własne

chciałaś powiedzieć giry? :mrgreen:


kulasy! :mrgreen:


W sensie szkity?
 
 
 
fjonka 
FauxPas


Pomogła: 7 razy
Posty: 651
Skąd: Koniec Świata
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 16:52   

czy szłapy?
_________________
Uwielbiam rozmawiać o niczym.
To jedyne, o czym wiem wszystko.
 
 
 
owsianka 
der rote Kakadu


Pomogła: 2 razy
Posty: 198
Skąd: gdziegdzie
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 15:55   

mia napisał/a:
owsianka napisał/a:
Syrki mam dwie własne

chciałaś powiedzieć giry? :mrgreen:

Juz sama nie wiem co chcialam powiedziec :shock:
Syry giry kulasy szkudły pudły zdechłe kudły, grunt by miały wystarczająco dużo dziur i się nie mazały podczas plasterkowienia :lol:
 
 
dede 


Posty: 29
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 10:36   

wyrob seropodobny... calkiem niezly pomysl na nazwe uzytkownika :mrgreen:
 
 
 
petka 

Pomogła: 2 razy
Posty: 189
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 19:00   

dede napisał/a:
wyrob seropodobny... calkiem niezly pomysl na nazwe uzytkownika :mrgreen:

Jak już pisałam wcześniej...wolę naturalnie Dede a nie wyrobopodobne...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group