Strona Główna Wegetarianie Herbu Zielona Pietruszka - wegetariański portal informacyjno rozrywkowy :)
Portal dla wegetarian. Żyj zdrowo i spotkaj wegetariańskich przyjaciół.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Smalec z psów robiony w schronisku
Autor Wiadomość
wish 


Pomogła: 2 razy
Posty: 320
Skąd: wwa
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 18:04   Smalec z psów robiony w schronisku

Schronisko działało od kilkunastu lat. Gmina Iłża płaciła mu miesięcznie 1400 zł ryczałtu za "wyłapywanie i opiekę nad bezdomnymi zwierzętami". Zapewnia, że schronisko było regularnie kontrolowane przez gminę i inspekcję weterynaryjną. Jednak o produkcji smalcu z psów w okolicy wiedziano od lat.

Ujawnili ją Karina Schwerzler z OTOZ Animals i Czarek Wyszyński z Akcji dla Zwierząt "Viva". W piątek, zaopatrzeni w ukrytą kamerę i znaczone pieniądze przyjechali do Białki, udając małżeństwo, które potrzebuje psiego smalcu dla chorego na płuca dziecka (według ludowych przesądów psi smalec leczy choroby płuc i bóle stawów). - W sklepie zapytaliśmy o psi smalec. Sprzedawczyni odesłała nas do schroniska. Uprzedziła, że tam smalec oszukany, bo dodają wieprzowego - opowiada Wyszyński.

W schronisku zrobili "zakup kontrolowany" - 20 zł za pół słoika. Z nagraniem i słoikiem smalcu zgłosili się na policję w Iłży, składając doniesienie o przestępstwie uboju psów. Według ustawy o ochronie zwierząt, zwierzęta domowe wolno zabijać, tylko jeśli są nieuleczalnie chore lub patologicznie agresywne.

- Zabezpieczyliśmy 11 słojów - 120- i 250-ml - z tłuszczem pochodzenia zwierzęcego i pewną ilość szczątków zwierząt. Posłaliśmy próbki do laboratorium, żeby ustalić, czy pochodzą z psów - powiedział "Gazecie" Sławomir Adamczyk, komendant policji z Iłży.

- W zamrażarce i lodówkach były szczątki psów. Właścicielka przyznała się do wszystkiego - resztki psów spalała w piecu i zimą nawet z tego mieli ogrzewanie. Powiedziała, że psy zabijali, albo waląc obuchem w głowę, albo odrąbując ją na pieńku. - opowiada Karina Schwerzler. - Psy może zabijać tylko weterynarz, usypiając. Dlatego w sądzie będziemy chcieli zmienić zarzut na zabijanie ze szczególnym okrucieństwem - dodaje Czarek Wyszyński. Jego zdaniem właściciele schroniska karmili psy psim mięsem.

Prawo zachęca do utylizacji psów

Całej sprawie nie dziwi się Tadeusz Wypych z Fundacji pod Psim Aniołem, autor cyklicznego raportu o sytuacji bezdomnych zwierząt "Hycel": - Polskie prawo traktuje bezdomne zwierzęta jak niebezpieczne odpady, a nad schroniskami nie ma praktycznie kontroli.

Ustawa o ochronie zwierząt nakazuje gminom "zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie", jednak nie nakazuje utrzymywać schronisk. W efekcie gminy ograniczają się do opłacania hycli wyłapujących zwierzęta i do przekazania jednorazowo wpłaty schronisku, do którego - według deklaracji hycla - zwierzę trafiło. To znaczy, że schroniskom opłaca się psy przyjmować, ale nie opłaca ich utrzymywać.

Umowy na prowadzenie schronisk gminy zawierają na podstawie ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, która nakazuje im "organizowanie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami". Zezwolenie na prowadzenie schronisk wydaje się na takich samych warunkach jak przy wywozie śmieci, szamb czy prowadzeniu pogrzebowisk i spalarni zwłok zwierzęcych, zaś wydatki na bezdomne zwierzęta wpisuje się w gminnym budżecie w rubryce "gospodarowanie odpadami".

Tadeusz Wypych: - To kształtuje mentalność gminnych urzędników. Dla nich to problem sanitarno-epidemiologiczny, a nie humanitarny

Psy giną w rękach hycli...

Aż 15 proc. wyłapanych psów, za które gminy płacą hyclom, nie trafia do schronisk, bo zwłoki można usuwać bez śladów. Jest to możliwe, ponieważ niektóre gminy płacą hyclom ryczałtem, a nie od złowionego psa, a jeśli płacą od psa, to nie kontrolują, gdzie go umieścił. Wystarczy potwierdzenie ze schroniska dotyczące liczby "sztuk". Gmina Grodzisk Mazowiecki zapłaciła w 2005 r. hyclowi za 1376 psów umieszczonych rzekomo w schronisku w Korabiewicach. Tymczasem do schroniska przyjęto 270 psów. Co się stało ze zwierzętami, nie sposób sprawdzić, bo nie ma przepisów o prowadzeniu i kontrolowaniu ewidencji zwierząt.

...i w schroniskach

Według najnowszego raportu "Hycel" w polskich schroniskach jako "utracone" odnotowuje się 1/4 psów (są zabijane, giną z choroby lub zagryzienia, bo schroniska są przepełnione, ewentualnie uciekają). W 2005 r. przyjęto ich - według statystyk - 62 tys. 844, a "utracono" 16 tys. 290. Są schroniska-rekordziści: 60 do 80 proc. "utraconych" psów odnotowano w Chorzowie, Radomiu, Legnicy, Tomaszowie Maz., Ostrowi Maz., Suwałkach i Myszkowie. Tadeusz Wypych zaznacza, że sa to dane oficjalne. Jak jest naprawdę - nie wiadomo.

Producentom psiego smalcu w Białce grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo więzienie do lat dwóch. Gminie i inspekcji weterynaryjnej za brak kontroli nad schroniskiem - nic.

• Psy, które przeżyły w schronisku w Białce, czekają na adopcję. Zdjęcia i informacje: www.psy.viva.org.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza

http://wiadomosci.gazeta....69,4184129.html
 
 
zenekk 


Posty: 55
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 18:07   

yy co za róznica czy ze sfini czy z psa smalec
 
 
mia 
Gallus domesticus


Pomogła: 1 raz
Posty: 221
Skąd: podPoznań
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 20:54   

wlasnie
poza tym jak dla mnie to cos tu nie pasuje
komu by sie to oplacalo
oprawić, usmazyć to to, i sprzedawać (komu?) jak w kazdym sklepie smalec zloty coś kosztuje
_________________
"Bądź ostrożny,
kiedy pochłonięty swoimi sprawami,
stoisz nad brzegiem rzeki.
Możesz zostać wbryknięty do wody."

 
 
 
zenekk 


Posty: 55
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 21:44   

no w dowcipnym wkleiłem artykuła z onetu ze biopaliwo ze smalcu robą se wlasnie przypomniałem heh
 
 
fjonka 
FauxPas


Pomogła: 7 razy
Posty: 651
Skąd: Koniec Świata
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 22:08   

Głównym problemem według mnie nie jest sam fakt wyrobu smalcu, ale to, jak się traktuje zwierzęta w schroniskach i dlaczego w ogóle do nich trafiają...
_________________
Uwielbiam rozmawiać o niczym.
To jedyne, o czym wiem wszystko.
 
 
 
Suyia 


Pomogła: 4 razy
Posty: 718
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 23:28   

mia napisał/a:
wlasnie
poza tym jak dla mnie to cos tu nie pasuje
komu by sie to oplacalo
oprawić, usmazyć to to, i sprzedawać (komu?) jak w kazdym sklepie smalec zloty coś kosztuje


No, ja myślę tak, że...
Pani zabija pieska, to i nie musiała go karmić, a pieniążki wpływały na jego utrzymanie, a i ze smalczyku coś wpadło do sakiewki...

Co za różnica czy z psa czy ze świni?
Bo ze świni to takie normalne...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group