va

Pomogła: 3 razy Posty: 484
|
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 13:33 Małże na straży czystości wody
|
|
|
| Cytat: | www.gazeta.pl - 7/5/2008 2:17 PM
Małże na straży czystości wody
Jakości wody pitnej w Gryfinie od poniedziałku będą pilnowały skójki zaostrzone.
Na taki pomysł wpadł burmistrz 20-tysięcznego Gryfina, gdzie od ponad dwóch tygodni skażona jest połowa studni, z których doprowadzana jest woda do mieszkań. Służby sanitarne znalazły w nich rakotwórcze toksyny - trichloroetan i tetrachloroetan.
- Nie możemy sobie z tym problemem poradzić. Chcemy uchronić przed skażeniem pozostałe studnie. Liczymy na to, że ekologia przyjdzie nam z pomocą - mówi Henryk Piłat, burmistrz Gryfina.
Skorupiaki skutecznie pilnują jakości wody m.in. w wodociągach w Żywcu, Andruchowie i Swarzędzu.
Co konkretnie mogą zrobić małże? Ich rolę opisuje Sabina Czopik z poznańskiej firmy Prote, która opracowała system Symbio: - Małże żywią się substancjami pobieranymi z wody. Zamykają muszle w momencie, gdy wyczują skażenie.
W Gryfinie to zadanie powierzono skójce zaostrzonej, która żyje w polskich jeziorach.
- Odławiamy je w jednym z wielkopolskich jezior, którego zlewnię kontrolujemy i jesteśmy pewni, że jest czyste - zapewnia Sabina Czopik.
Małże będą miały zamontowane specjalne czujniki rozwarcia podłączone do komputera.
- Jeżeli większość małży, czyli pięć z ośmiu wpuszczonych, zamknie się na czas dłuższy niż normalne reakcje małży, włączy się alarm na ekranie komputera - wyjaśnia Czopik.
Pomiar odbywa się co sekundę. Choć system jest bezobsługowy, będzie nad nim czuwał pracownik dyżurujący przez całą dobę.
Skójki wykorzystywane do kontroli wody będą wymieniane co trzy miesiące.
- Chodzi o to, żeby nie przyzwyczajały się do badanej wody, bo byłyby mniej skuteczne - tłumaczy Czopik. - Małże, które przestają pracować, znaczymy i wrzucamy z powrotem do tego jeziora.
W Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych trwają teraz ostatnie prace przy montażu systemu.
- Właśnie remontujemy specjalne pomieszczenie. Małże reagują nawet na farbę, więc musimy czekać, aż wszystko będzie gotowe - zapewnia Rafał Mucha, prezes PUK. Skorupiaki zaczną swoją pracę prawdopodobnie w poniedziałek.
System Symbio najpierw przez miesiąc będzie testowany. Urządzenie kosztuje 65 tys. zł. Koszty eksploatacji to 3 tys. zł na kwartał.
Symbio nie zastępuje badań laboratoryjnych, jedynie informuje, czy woda jest skażona chemicznie.
|
http://wyborcza.pl/1,7684...tosci_wody.html |
_________________ a wszystkie kasztany smakują jak magdalenki |
|