3dmund
Site Admin Modrzew

Pomógł: 3 razy Posty: 720 Skąd: Centrum galaktyki
|
Wysłany: Pon Sie 18, 2008 14:00 Dieta na zdrowie
|
|
|
| Cytat: |
Przemęczenie, zaokrąglony brzuch, częste bóle głowy, nieprzyjemny zapach potu, ziemista cera, problemy z nerkami - to mogą być skutki zakwaszenia organizmu. Jak to zmienić? Jeść mniej mięsa, więcej owoców i warzyw oraz zacząć się ruszać.
Sprawne funkcjonowanie skomplikowanego laboratorium, jakim jest organizm, wymaga utrzymania równowagi pomiędzy kwasami i zasadami we krwi i tkankach. Dla jasności, mała powtórka z chemii: czysta woda ma odczyn obojętny i pH 7. Niższą wartość niż pH 7 mają kwasy, wyższą – zasady. Kwas można zneutralizować zasadą, zasadę kwasem. Optymalne pH krwi waha się pomiędzy 7,35 a 7,45, czyli jest to środowisko lekko zasadowe.
Zarówno nadmiar kwasów, jak i zasad powoduje zaburzenia metabolizmu. Niestety, stałe pH niełatwo utrzymać, bo organizm ludzki sam produkuje kwasy, ale nie potrafi ich zobojętnić, ponieważ nie wytwarza zasad. A my, zamiast mu w tym pomóc, tylko dolewamy oliwy do ognia, jedząc zbyt dużo produktów kwasotwórczych i zbyt mało zasadowych. Skutek: nadmierne zakwaszenie organizmu. Zdaniem dietetyków powoduje to wiele dolegliwości, takich jak: częste bóle głowy, rozdrażnienie, problemy z cerą czy tyciem. Jak tłumaczy Katrin Koelle, autorka książki „Równowaga kwasowo-zasadowa”, skutkiem nadmiernego zakwaszenia trwającego latami mogą być kamienie w pęcherzu moczowym i w nerkach.
Podobnie osteoporoza. Gdy w organizmie brakuje zasad, wewnętrzne mechanizmy regulacyjne każą sięgnąć do rezerw minerałów zgromadzonych w kościach. Okradzione z nich kości stają się kruche i podatne na złamania. Cierpią na tym również zęby. Pozbawione składników mineralnych są wyjątkowo łatwym łupem dla bakterii. Zbyt kwaśna dieta sprzyja bowiem nie tylko próchnicy, ale również paradontozie i nadmiernemu odkładaniu kamienia nazębnego. Krwawienie dziąseł przy szczotkowaniu to pierwszy sygnał ostrzegawczy.
Na liście dolegliwości związanych ze zbyt kwaśną dietą znajdują się jeszcze choroby stawów, alergia, bóle głowy, cukrzyca, a nawet choroby serca i układu krążenia, przewlekłe stany zapalne zatok, nieżyt żołądka i osłabienie układu odpornościowego. Na szczęście organizm nie jest całkowicie bezradny wobec nadmiaru kwasów. Dysponuje wieloma mechanizmami, których zadaniem jest utrzymanie prawidłowego pH płynów ustrojowych i tkanek. Sporą część produktów rozpadu kwasów w postaci dwutlenku węgla wydalamy przez płuca. Część neutralizuje wątroba. Reszta trafia do nerek, które są głównym strażnikiem kwasowości krwi.
O tym, że nie radzą sobie z nadmiarem kwasów, wskazuje na przykład przyspieszony oddech. To skutek obniżenia pH krwi. W kwaśnym środowisku krwinki czerwone deformują się i nie nadążają z przenoszeniem dwutlenku węgla z krwi do płuc. Przyspieszony oddech jest desperacką próbą pozbycia się nadmiaru dwutlenku węgla z organizmu. Inne objawy zakwaszenia to problemy trawienne: wzdęcia, biegunki. Mogą być oznaką, że silnie zakwaszona treść żołądka nie da się zneutralizować przez zbyt słabo działające zasadowo soki trzustkowe i żółć produkowaną przez wątrobę.
GROŹNE ODCHUDZANIE
Lekarze ostrzegają przed niebezpiecznym dla zdrowia, a nawet życia zachwianiem równowagi kwasowo-zasadowej, do której mogą doprowadzić głodówki i rozmaite monodiety, np. tłuszczowa Kwaśniewskiego. Kiedy brakuje składników energetycznych w postaci węglowodanów, organizm zaczyna wykorzystywać zapasy tłuszczów i białka.
Powstają wówczas duże ilości kwasów, które zagrażają utrzymaniu prawidłowego pH krwi. Dochodzi wówczas do niebezpiecznej kwasicy, która może nawet grozić śmiercią. W jaki sposób sprawdzić, czy dotyczy nas problem nadmiernego zakwaszenia organizmu? Może na to wskazywać podwyższony poziom kwasu moczowego we krwi oraz obniżone pH moczu. U zdrowej osoby mocz powinien mieć odczyn lekko kwaśny, u wegetarian ma prawo być obojętny. Sygnałem, że doszło w organizmie do nadmiernego zakwaszenia, jest niskie pH moczu. Jednak jego jednorazowe badanie może pokazać zafałszowany obraz, ponieważ wynik zależy od tego, co jedliśmy i piliśmy w ciągu kilku ostatnich godzin. Dlatego trzeba je powtórzyć kilkakrotnie, najlepiej pobierając próbki w różnych porach dnia.
KWASY KONTRA KWASY
Co jeść, by uporać się z nadmiarem kwasów? Mniej produktów kwasotwórczych, więcej zasadotwórczych. Paradoksalnie jednak zakwasza nie to, co kwaśne w smaku. Sztandarowy przykład – cytryna – ma zdecydowanie zasadowy charakter. Kwas cytrynowy, tak jak octowy i inne kwasy organiczne, wprawdzie w smaku jest kwaśny, ale z biochemicznego punktu widzenia uchodzi za zasadę. Bo zasadowy charakter zależy od składników mineralnych wchodzących w skład produktu, takich jak jony wapnia, potasu, sodu i magnezu. Organizm zakwaszają jony kwasotwórcze, tj. chlor, fosfor, siarka powstałe z rozpadu białek, tłuszczów i węglowodanów. Najwięksi zakwaszacze to wysokobiałkowe produkty pochodzenia zwierzęcego: mięso, jaja i sery, a także pokarmy wysoko przetworzone. Dostarczyciele cennych zasad to głównie warzywa i owoce oraz mleko kozie i krowie, ale surowe, niepasteryzowane.
Hitem są czerwone buraczki, wspomniane już cytryny, marchew, czarna porzeczka oraz algi morskie. Zawierają dużo jonów sodu, potasu, wapnia i magnezu – jeśli jest ich w diecie dużo, organizm bez trudu radzi sobie ze zobojętnieniem kwasów. Najlepiej nie dopuścić do zakwaszenia organizmu. Jak? Katrin Koelle radzi, by przede wszystkim ograniczyć ilość mięsa w codziennej diecie. Najbardziej kwasotwórcze są mięsa czerwone, zwłaszcza wieprzowina, nieco mniej wołowina i cielęcina, potem drób i ryby. Czyżby faktycznie wegetarianie mieli rację, eliminując z diety mięso?
– Jest ono cennym źródłem białka i nie ma potrzeby całkowicie wykluczać go z diety. Wystarczy ograniczyć jego ilość – wyjaśnia Alicja Kalińska, doradca żywieniowy, dyrektor Centrów Dietetycznych SetPoint. Warto więc uzmysłowić sobie, ile białka potrzebujemy każdego dnia. Nie więcej niż jeden gram na kilogram masy ciała (zapotrzebowanie zależy od organizmu i aktywności danej osoby – młodsze potrzebują go więcej, starsze – mniej). Ważącej 50–60 kg dorosłej kobiecie z powodzeniem wystarczy kanapka z dwoma plasterkami szynki lub kawałek chudego mięsa drobiowego.
Ale kto powiedział, że musimy codziennie jeść mięso? Białko jest także w produktach mlecznych, rybach, nasionach, orzechach, warzywach. Możliwości jest wiele: sałatki, surówki, zapiekanki, suflety z dodatkiem owoców i warzyw. A jeśli już masz nieodpartą chęć zjedzenia krwistego befsztyku, to obowiązkowo z warzywami i to one powinny mieć zdecydowaną przewagę na talerzu. Tylko w takim towarzystwie kwasotwórcze mięso nie spowoduje zakwaszenia organizmu, bo zobojętnią je działające alkalizująco warzywa lub owoce. Jeśli znudziła Ci się surówka z marchewki i jabłka, puść wodze fantazji. Drób świetnie smakuje z owocami. Brzoskwinie, gruszki w kompozycji z borówkami fantastycznie podkreślają jego smak. Warto też poeksperymentować z buraczkami. Nie muszą być utartą na miazgę mamałygą. Doskonale smakują kwaszone, a jeszcze lepiej pieczone w folii i skropione sokiem z cytryny. Można pokroić je w grube plastry albo powykrawać z nich zgrabne kuleczki. Można wreszcie pokroić w kostkę i dodać do zielonej sałaty wraz z odrobiną sera feta. |
|
_________________ Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie. |
|