3dmund
Site Admin Modrzew

Pomógł: 3 razy Posty: 720 Skąd: Centrum galaktyki
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2008 11:53 Korzonki, leczenie wegetariańskie ;)
|
|
|
| Cytat: | Zapalenie wielonerwowe, zwane popularnie zapaleniem „korzonków" (choć miejsca bolące to nie są „korzonki" tylko zakończenia nerwów), jest objawem zagłodzenia witaminowego, a szczególnie niedoboru witaminy B1 w naszym pożywieniu.
Dolegliwości tej mogą towarzyszyć objawy chorobowe nie mniej dokuczliwe i groźne, jak np. jednostronny paraliż nerwu twarzowego, ischias, zwyrodnienie nerwów obwodowych (różnego rodzaju paraliże), czyraczyca, brak kwasów żołądkowych, a każdy ból, czy to od zwykłego uderzenia, czy spowodowany poważniejszą przyczyną, chory taki odczuwa stokroć mocniej niż człowiek zdrowy.
Trzeba przy tym wyjaśnić, że wszystkie nerwobóle są do siebie podobne w odczuciach. Ale jeżeli w wypadku ischiasu już nagrzewanie poduszką elektryczną przyniesie ulgę (podobnie jak ból zęba nieco zelżeje przy popłukaniu rumiankiem lub szałwią), to ataku bólu, spowodowanego zapaleniem wielonerwowym, żadnym nagrzewaniem nie da się rozpędzić. I po tym głównie poznaje się tę chorobę. Poza tym rzadko się zdarza, żeby zapalenie wielonerwowe przyszło jako sprawa samoistna. Najczęściej pacjent ma już na swoim koncie jakieś nerwice, jakieś sensacje trawienne, które nie dokuczały mu wyraźnymi bólami i dlatego nie zwracał na nie uwagi, aż doszło do zapalenia wielonerwowego.
Ze środków doraźnych o dość szybkim działaniu można stosować zastrzyki biostyminy (co drugi dzień zastrzyk, 3 serie po 10 iniekcji), ciepłe okłady z namoczonego, zmielonego siemienia lnianego lub z gotowanej cebuli. Jednak racjonalny „dowóz" witaminy B1 musi polegać przede wszystkim na właściwym odżywianiu. W codziennym jadłospisie musi się znaleźć: mleko pełne, mleko sproszkowane, żółtko jaja, wątroba, wieprzowina, świeże ryby morskie, świeże ryby rzeczne, zboże z pełnego przemiału, warzywa, których jak najwięcej należy jadać na surowo, owoce, orzechy, a wreszcie niezawodne w większości chorób pochodzących z braku witamin - drożdże, 3-5 dag dziennie zagotowane w szklance wrzącej wody.
Wszystkie wielowitaminowe artykuły żywnościowe, jak groch, kapusta, podroby mają opinię ciężko strawnych, ale warto wiedzieć, że tylko ta droga wiedzie do wyleczenia. Trzeba sobie wtedy przypomnieć przyprawy trawienne, takie jak: kminek, majeranek, pieprz prawdziwy i ziołowy, paprykę, kozieradkę (do serów), chrzan, cebulę i czosnek (do mięs, ryb i drobiu). Nie tylko bowiem brak artykułów bogatych w witaminy, ale i złe ich trawienie, a więc złe przyswajanie, może spowodować awitaminozę.
Witaminami syntetycznymi i wyodrębnionymi awitaminozy tak zaawansowanej, jak zapalenie wielonerwowe leczyć się nie da. Tylko właściwe odżywianie jest rzeczywistą terapią chroniącą przed nawrotem.
|
źródło: J. Górnicka „Apteka natury"; wyd. AWM |
_________________ Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie. |
|